Odprawa

Pressing w danych: PPDA, odzyskanie piłki i miejsce działania

Niska wartość PPDA opisuje intensywność, ale nie zamyka oceny pressingu. Przykłady z metodologii StatsBomb pokazują rolę wyniku meczu, lokalizacji i reakcji przeciwnika.

Piotr Olszewski2026-10-185 min czytania5 źródła
Straty pod naciskiem na własnej połowieStany Zjednoczone12Francja19Niemcy26.2
Historyczna próbka turniejowa z archiwalnej analizy StatsBomb. Odsetek sytuacji pod naciskiem zakończonych stratą na własnej połowie, nie wszystkich podań. To nie bieżący ranking reprezentacji.
Wartości wykresu
PozycjaProcent
Stany Zjednoczone12
Francja19
Niemcy26,2

PPDA zależy także od sytuacji w meczu

W archiwalnej analizie Premier League Colin Trainor definiował PPDA jako liczbę podań dopuszczonych u przeciwnika podzieloną przez liczbę własnych działań obronnych w wybranej strefie ataku. Niższa wartość oznaczała częstsze interwencje w stosunku do podań rywala. Jest to wskaźnik sposobu bronienia w określonym obszarze, a nie samodzielna miara jakości wszystkich działań defensywnych zespołu. Do jego odczytania potrzebna jest definicja strefy oraz rodzaj liczonych zdarzeń.

Autor zwracał uwagę na stan wyniku. Zespół odrabiający straty może agresywniej atakować piłkę, podczas gdy prowadzący potrafi cofnąć się do zwartego ustawienia i pozwalać na podania z dala od własnej bramki. W przedstawionym przykładzie Arsenal prowadził przez 11 procent czasu, a Manchester City przez 31 procent. Oba zespoły miały niskie PPDA, lecz ich wyniki powstawały przy odmiennej proporcji minut spędzonych na prowadzeniu.

W tej analizie nie korygowano automatycznie PPDA o stan meczu. Obok wskaźnika pokazano dodatkową informację, która miała ułatwić interpretację. To ważne rozróżnienie między surową wartością a objaśnieniem jej kontekstu. Z archiwalnego przykładu nie wyprowadzamy bieżącej oceny tych klubów. Pokazuje on mechanizm, przez który podobna intensywność działań może mieć różne przyczyny taktyczne, zależnie od tego, kto w danej chwili potrzebuje zmienić rezultat.

Liczba nacisków i ich skuteczność to różne wielkości

W materiale o analizie trenerów StatsBomb rozdziela zamiar naciskania od odzyskania posiadania. Sama liczba zdarzeń nacisku, ich udział na połowie przeciwnika oraz kontrpressing opisują aktywność bez piłki. Zdarzenia zakończone odzyskaniem pomagają natomiast sprawdzić, czy ta aktywność przynosiła zmianę posiadania. Obie grupy informacji są potrzebne, ponieważ zespół może często podejmować próbę odbioru, ale nie zawsze uzyskiwać oczekiwany skutek.

Autor wskazuje również ograniczenie prostych liczników: drużyna długo utrzymująca piłkę ma mniej okazji do wykonywania działań bez niej. Proponuje więc zestawienie skuteczności nacisku z częstością skorygowaną o liczbę podań przeciwnika w jego połowie. W opisanej metodzie odzyskanie posiadania w ciągu pięciu sekund po nacisku jest przybliżeniem skuteczności. Jest to zdefiniowane okno czasowe analizy, a nie ogólna zasada, że każdy późniejszy odbiór nie ma wartości.

Materiał zachęca do sprawdzania poszczególnych meczów i okresów sezonu oraz dalszej analizy wideo. Zmianę wskaźnika mogą współtworzyć terminarz, dostępność zawodników i decyzje trenera. Dane pomagają wybrać sytuacje do obejrzenia, lecz nie przypisują automatycznie całej poprawy jednej osobie. To szczególnie istotne przy porównywaniu trenerów pracujących z różnymi składami i w odmiennych warunkach rywalizacji.

Leeds i Burnley naciskały w inny sposób

Historyczne studium StatsBomb porównuje Leeds Marcelo Bielsy z Burnley Seana Dyche'a. Mapa aktywności Leeds bez zdarzeń nacisku sugerowała umiarkowaną przewagę nad ligowym tłem. Po ich dodaniu obraz stawał się znacznie bardziej wyrazisty. Zmiana nie wynikała z nowych wydarzeń na boisku, lecz z uwzględnienia wcześniej pomijanej kategorii danych. Dwie wizualizacje tej samej drużyny mogą więc wyglądać inaczej, jeżeli pokazują inny zestaw działań.

Leeds naciskało przeciwnika na dużej części boiska, a po odzyskaniu potrafiło szybko dochodzić do strzału. Autor opisywał także koszt takiej agresji: przestrzeń pozostawianą po pokonaniu naciskającego zawodnika i podatność na kontratak. W jego ujęciu udany pressing miał więc wymiar obronny i atakujący, ale nie był działaniem pozbawionym ryzyka. Do oceny zespołu potrzebny pozostaje opis tego, co dzieje się po minięciu pierwszej próby odbioru.

Burnley było kojarzone z niskim blokiem, lecz przy wznowieniach przeciwnika potrafiło podchodzić wysoko, wymuszać długie zagranie i walczyć o kolejną piłkę. Dopiero po przesunięciu rywala na własną połowę przechodziło do zwartej obrony. Etykieta drużyny broniącej nisko nie oznaczała zatem całkowitego braku wysokiego nacisku. Kluczowe były moment uruchomienia działania, strefa oraz zamierzony następny krok po wymuszonym podaniu.

Częstość względna pomaga oddzielić styl od siły

W opisie modelu stylu gry StatsBomb wskazuje problem mylenia silnych drużyn z drużynami grającymi podobnie. Mocniejszy zespół może wykonywać więcej działań przy piłce i mniej bez niej, dlatego surowe liczniki częściowo odzwierciedlają przewagę sportową. Model wykorzystuje względną częstość zdarzeń oraz ich lokalizację. Dla działań obronnych punktem odniesienia są akcje przy piłce wykonane przez przeciwnika, co ogranicza wpływ samego czasu posiadania.

Przytoczony przykład Norwich i Manchesteru City dotyczy podobnej liczby podań górą, lecz odmiennego udziału takich podań w całej grze z piłką. U Norwich stanowiły one 11,2 procent zdarzeń przy posiadaniu, u City 7,6 procent. Takie ujęcie pomaga opisać preferencję zespołu, której sama liczba wykonanych podań mogłaby nie pokazać. To porównanie dotyczy historycznej próbki modelu i nie stanowi aktualnego rankingu stylu obu klubów.

Autorzy zastrzegają, że nie usunęli całkowicie wpływu siły drużyny. Rozkład miejsc wykonywania działań pozostaje częścią definicji stylu, nawet jeśli silniejsze zespoły łatwiej przenoszą grę do przodu. Model pozwala oddzielnie badać podobieństwo przy piłce i bez niej. Zespoły zbliżone pod względem jednego z tych aspektów nie muszą być podobne w drugim, więc wspólna końcowa ocena wymaga zachowania obu składowych.

W archiwalnej analizie USA traciły piłkę rzadziej niż Niemcy

Archiwalna analiza mundialu w StatsBomb badała straty pod naciskiem na własnej połowie. Stany Zjednoczone oddawały w takich sytuacjach piłkę w 12 procent przypadków, Francja w 19 procent, a Niemcy w 26,2 procent. Wykres przedstawia wyłącznie te odsetki z opisanej próbki turniejowej. Nie jest rankingiem obecnych reprezentacji ani odsetkiem wszystkich podań zakończonych stratą. Mianownik obejmuje sytuacje pod naciskiem w określonej strefie boiska.

Autor przyglądał się też zachowaniu konkretnych zawodniczek. Jill Scott kierowała większą część podań w stronę bramki, kiedy znajdowała się pod naciskiem, niż wtedy, gdy mogła grać swobodnie. Zastosowanie pressingu mogło więc uruchamiać u rywalki bardziej ofensywną reakcję, zamiast jedynie wymuszać ostrożność lub stratę. Taki przykład pokazuje znaczenie profilu przeciwnika przy interpretacji zespołowych średnich i przy wyborze zawodniczki, na którą kieruje się nacisk.

W tej analizie Maria Thorisdottir pod naciskiem kierowała podania zwykle do lewej obrończyni, natomiast Maren Mjelde częściej wybierała bardziej pionowe zagranie w stronę bramki. Autor proponował Anglii różne reakcje zależnie od zawodniczki przy piłce: gotowość do nacisku przy linii bocznej po zagraniu Thorisdottir albo przesunięcie pomocy w oczekiwaniu na podanie Mjelde. Były to propozycje taktyczne oparte na przedstawionych mapach, a nie opis już rozegranego ćwierćfinału.

Źródła

Tabela po Twojemu